Nasze Osiedle




Galeria




Rada Osiedla




Parafia Św. Arnolda




Opłata adiacencka




Linki




Forum osiedlowe




Kontakt






Czy na ul. Dziewanny powinien być umieszczony znak D-40 (parkowanie tylko w miejscach wyznaczonych, bezwzględne pierwszeństwo pieszych, max prędkość 20 km/h)
    TAK
    Nie
  
  Zobacz wyniki





 3.02.2007 Napoleon w Jonkowie

   W zaprzyjaźnionej gminie Jonkowo, w dwusetną rocznicę przemarszu wojsk napoleońskich odbył się pokaz ówczesnego umundurowania i wyposażenia wojskowego. Niżej tekst z Gazety Wyborczej (3.02.2007) i kilka migawek naszego fotorepotera.


Gazeta Wyborcza Olsztyn:

Wojska Napoleona przeszły przez Warmię i Mazury w latach 1806-1807, gdy cesarz walczył z Prusami i Rosją. Wojnę zakończył traktat podpisany w Tylży, po którym powstało Księstwo Warszawskie.


napoleon.gif



O rocznicy dobrze pamiętali Adolf Teresiak i Eugeniusz Skibiński z Klubu Miłośników Epoki Napoleońskiej, znani w Olsztynie pasjonaci tego okresu. Teresiak od lat przy różnych okazjach przebiera się w strój oficera napoleońskiego Gerarda Gleya, któremu cesarz kazał szukać śladów Kopernika.

Obaj klubowicze poznali się kilkadziesiąt lat temu w Olsztynie, choć urodzili się we Francji w 1928 roku. Już jako mali chłopcy bawili się w wojsko napoleońskie, wspominają, że w szkołach uczono ich kultu Napoleona. Po II wojnie światowej ich rodziny wróciły do Polski. Adolf Teresiak żartuje, że Napoleon towarzyszy mu przez całe życie, bo tam, gdzie się urodził, czyli w Alzacji, prowadził szlak napoleoński. Po wojnie trafił do Jonkowa, gdzie Napoleon stoczył bitwę z Rosjanami, a w Olsztynie mieszka w kamienicy, z której - jak głosi legenda - dokonano zamachu na Napoleona. - Podobno jakiś młody żołnierz nie chciał wojny i dlatego chciał zgładzić cesarza. Złapano go, a władca okazał się łaskawy i ukarał go tylko chłostą - opowiada Teresiak.


















Skibiński jest przewodnikiem, zawsze opowiada wycieczkom o Napoleonie. Dlaczego to robią? - Nie chodzi tylko o Napoleona, ale o promocję miasta i regionu, na tym nam zależy - mówią.

Najbardziej widowiskowa impreza związana z 200. rocznicą kampanii napoleońskiej będzie w sobotę w Jonkowie. Olsztyński urząd miasta poświęci Napoleonowi sesję naukową 12 lutego, a latem chce odsłonić obelisk upamiętniający podpisanie pokoju w Tylży. - Z pewnością odbędą się także inne imprezy - dodaje Aneta Szpaderska, rzecznik ratusza.

Urząd marszałkowski pomoże wydać książkę "Napoleon w Prusach Wschodnich 1807". - Ta rocznica to bardzo dobry pretekst do promowania regionu - mówi Waldemar Mierzwa z Biblioteki Mazurskiej, która wyda książkę. - Śladami Napoleona jeżdżą ludzie z całego świata, nie tylko Francuzi.

- Czy Napoleon to dobry chwyt marketingowy to rzecz dyskusyjna - mówi Janusz Soroka, kierownik biura promocji w departamencie turystyki i promocji. - Grunwald przyciąga kilkadziesiąt tysięcy osób. Jeśli Jonkowo się sprawdzi, będzie to dla nas sygnał, że warto podjąć działania promocyjne w tym kierunku.

Napoleon bez wąsów, ale za to z brzuszkiem

W Jonkowie żołnierze staną do boju o godz. 13, ale już od rana we wsi wiele napoleońskich atrakcji - dyskusje, wystawa w budynku gminy i... zabawiający gości rozmową Napoleon. W jego rolę wcieli się komendant jonkowskich strażaków Lech Przegaliński

Joanna Wojciechowska: Jak został Pan Napoleonem?

Lech Przegaliński: - Chcieliśmy Napoleonem zrobić naszego wójta, bo on nawet jest trochę podobny do Napoleona na obrazkach, ale się wykręcił, powiedział, że ma dużo roboty. Ja też mam, bo strażacy przez całą noc będą gotować grochówkę, aż 800 porcji, żeby nakarmić wojsko i gości. Będą też robić bigos, więc i ja mam robotę. Ale co było robić? W gminie uznali, że się nadam, bo mieszkam w Jonkowie od 53 lat, od 40 działam w straży, 26 lat jestem prezesem ochotniczej straży pożarnej, a od 20 komendantem gminnej straży, więc ludzie mnie znają. Nie wypadało mi odmówić. Mam w życiu różne dziwne doświadczenia, m.in. na ośle jeździłem, więc się zgodziłem na zostanie Napoleonem.

W czasie bitwy pewnie Pan konno będzie jeździł?

- Pieszo będę chodził. Na polu walki będzie strzelała armata, koń mógłby się spłoszyć i byłyby kłopot.

Na czym więc będzie polegała Pana rola w tej inscenizacji?

- Będę chodził między wojskami, wszystkiego doglądał, a przed bitwą i po bitwie będę rozmawiał z ludźmi, zagadywał, witał. Ale nie będę chodził tak, jak na co dzień, tylko tak, jak Napoleon: z jedną ręką z tyłu za plecami, a drugą za pazuchą surduta. Napatrzyłem się na obrazkach, które znalazłem w internecie, jak się prezentował Napoleon i będę się starał go naśladować. Z tego powodu będę musiał zgolić wąsy, bo Napoleon nie miał wąsów, a ja je noszę od 20 lat! Trochę mi ich żal i się obawiam, czy z tego powodu nie będę miał kłopotów. Wybieram się niedługo do Niemiec i w paszporcie mam wąsy. Boję się, żeby mnie nie podejrzewali, że coś kombinuję z wyglądem. Ale może do tego czasu wąsy mi odrosną choć trochę? Gorzej z brzuszkiem, bo ważę ponad 90 kg, Napoleon był chudszy. No ale trudno...

Strój już zapięty na ostatni guzik?

- Właśnie nie za bardzo. Ludzie z gminy pojechali do Teatru Jaracza, żeby mi coś wypożyczyć, ale nic nie znaleźli! Ale chyba wszystko się uda, bo sam dyrektor Kijowski obiecał pomóc. Żona się ze mnie śmieje, że zamiast spodni kalesony białe mogę założyć, bo na wszystkich obrazach Napoleon nosił takie białe obcisłe spodnie. Ale ja kalesonów nie noszę, więc nic z tego. Tylko buty mam - strażackie oficerki. Wierzę, że dyrektor Kijowski nam pomoże. Wszyscy są ciekawi, jak wypadnę, ja też.



     drukuj   




  Dzień Dziecka 2009
 
Słoneczny, radosny, uśmiechniety - udany Dzień Dziecka ;-)    Pokaż artykuł




  III Rajd Kijkowy - wiosna 2009
 
Foto-relacja z III rajdu kijkowego na os.Redykajny    Pokaż artykuł




  Oczko wodne
 
Otrzymaliśmy od jednego z mieszkańców ulicy Dziewanny kilka zdjęć oczka wodnego. Klikając w miniaturę, zobaczysz powiększoną fotografię.    Pokaż artykuł




  Skansen w Olsztynku
 
Zapraszamy do obejrzenia migawek ze skansenu w Olsztynku
   Pokaż artykuł




  Zima 2006
 
Zima na Redykajnach jest wyjątkowo piękna. Prawie tak samo urocza jak w górach. Na dowód publikujemy kilka zimowych migawek wykonanych w naszym najbliżym otoczeniu.    Pokaż artykuł




Strona (1/2) Nastepna »